„Chcę, żeby dzieci miały jeden dom i święty spokój.”
Rodzinne
Rozwód i separacja, plan wychowawczy, kontakty z dziećmi, alimenty, podział majątku.
„Chcę widywać dzieci częściej niż co drugi weekend.”
Katarzyna Wójtowicz, mediator stały. Prowadzę mediacje rodzinne, gospodarcze, sąsiedzkie i pracownicze – z polecenia sądu albo z Waszej inicjatywy, w Szczecinie lub online.
Twoja wersja
Wersja drugiej strony
Na początku każdy mówi o swoim. W mediacji szukacie tego, co da się ustalić razem.
„Chcę, żeby dzieci miały jeden dom i święty spokój.”
Rozwód i separacja, plan wychowawczy, kontakty z dziećmi, alimenty, podział majątku.
„Chcę widywać dzieci częściej niż co drugi weekend.”
„Dostawa przyszła miesiąc po terminie.”
Zaległe płatności, opóźnienia i reklamacje, spory wspólników, rozliczenia po zakończonej współpracy.
„A faktura od trzech miesięcy czeka na zapłatę.”
„Drzewo sąsiada zasłania nam całe okno.”
Granice działek, drzewa i ogrodzenia, hałas, wspólny dojazd, sprawy we wspólnocie mieszkaniowej.
„To drzewo rosło tu, zanim kupili dom.”
„Nikt mnie nie zapytał, zanim zmienili mi zakres obowiązków.”
Konflikty w zespole, spory o wynagrodzenie i obowiązki, warunki rozstania z firmą.
„Zespół od miesięcy nie potrafi razem pracować.”
Od pierwszego telefonu do ugody albo protokołu. Każde z Was może przerwać mediację na każdym etapie.
pierwsza stronadruga stronamediator
Dzwoni jedna ze stron albo przychodzi postanowienie sądu. Z drugą stroną kontaktuję się sama.
telefon, e-mail lub formularzZ każdym z Was rozmawiam najpierw osobno. Możesz powiedzieć wprost, na czym Ci zależy i czego się obawiasz.
ok. godziny z każdą stronąSiadamy przy jednym stole. Pilnuję, żeby każdy mógł skończyć zdanie, a rozmowa dotyczyła tego, co dalej.
do 2 godzin, tyle spotkań, ile potrzebaJeśli dojdziecie do porozumienia, spisujemy ugodę Waszymi słowami. Jeśli nie, sporządzam protokół, a droga do sądu zostaje otwarta.
podpisy stron i mediatoraUgoda zawarta przed mediatorem, po zatwierdzeniu przez sąd, ma moc prawną ugody zawartej przed sądem.
Mediacja nie zamyka drogi do sądu. Najważniejsza różnica: kto podejmuje decyzję.
| W mediacji | Kwestia | W sądzie |
|---|---|---|
| Wy. Ugoda powstaje tylko wtedy, gdy obie strony ją przyjmą. | Kto decyduje | Sąd. Wyrok zapada także wtedy, gdy żadna ze stron się z nim nie zgadza. |
| O tym, co dla Was ważne, także o sprawach, których sąd nie bada. | O czym się rozmawia | O żądaniach z pozwu i dowodach, które je potwierdzają. |
| Każdy mówi własnymi słowami i ma czas, żeby skończyć. | Jak przebiega rozmowa | Według porządku rozprawy, pytań sądu i pełnomocników. |
| Ustalamy je razem, także popołudniami i online. | Terminy | Wyznacza je sąd, według swojego kalendarza. |
| Treść rozmów nie trafia do akt. Na propozycje ugodowe nie można się potem skutecznie powołać w sądzie. | Poufność | Wyjaśnienia i zeznania trafiają do protokołu i akt sprawy. |
| Ugoda, która po zatwierdzeniu przez sąd ma moc ugody sądowej. | Jak się kończy | Wyrok, od którego można się odwołać. |
Porównanie ma charakter ogólny. Szczegóły zależą od rodzaju sprawy.
Udział w mediacji jest dobrowolny, także wtedy, gdy kieruje Was sąd. Każde z Was może ją zakończyć w dowolnym momencie.
Wybierz, co pasuje do Twojej sytuacji.
Wystarczy zdjęcie postanowienia albo sygnatura akt i nazwa sądu.
Dzwonię do obu stron i proponuję terminy spotkań indywidualnych.
Po mediacji sąd dostaje protokół, a jeśli zawarliście ugodę, także ugodę do zatwierdzenia.
W sprawach skierowanych przez sąd wynagrodzenie mediatora określają przepisy.
Wystarczy jedna osoba. Powiedz krótko, czego dotyczy spór i z kim.
Kontaktuję się z nią sama i wyjaśniam, czym jest mediacja. Nie musisz jej przekonywać.
Gdy obie strony się zgodzą, zawieramy umowę o mediację i ustalamy pierwszy termin.
Wynagrodzenie podaję przed pierwszym spotkaniem. Ugodę z mediacji umownej też można przedstawić sądowi do zatwierdzenia.
Sala z okrągłym stołem, przy którym nikt nie siedzi u szczytu. Dwie osobne poczekalnie, więc nie musicie czekać razem.
Spotkanie przez wideo, link dostajesz e-mailem. Sprawdza się, gdy mieszkacie w różnych miastach albo nie chcecie siedzieć w jednym pokoju.

Katarzyna Wójtowicz, mediator stały
„Nie rozstrzygam, kto ma rację. Dbam o to, żebyście mogli się usłyszeć.”
Z wykształcenia jestem prawniczką. Przez kilka lat pracowałam przy sprawach rodzinnych i widziałam, jak często spór trwa dalej, choć wyrok już zapadł. Dlatego zajęłam się mediacją.
Jestem wpisana na listę stałych mediatorów prowadzoną przez prezesa sądu okręgowego. Prowadzę mediacje z polecenia sądu i umowne, po polsku, niemiecku i angielsku.
Tak. Mediacja jest dobrowolna i nikt nie może do niej zmusić. Jeśli druga strona odmówi, nadal możesz dochodzić swoich spraw w sądzie.
Mediacja kończy się wtedy protokołem. Nie pogarsza to Twojej sytuacji w sądzie, a na propozycje i oświadczenia z mediacji nie można się tam skutecznie powołać.
Tak. Adwokat albo radca prawny może być obecny na spotkaniach lub pomóc Ci się do nich przygotować i sprawdzić projekt ugody przed podpisaniem.
Nie zawsze. Mogę prowadzić rozmowę naprzemiennie, w osobnych pokojach, albo online. Jeśli w Waszej relacji była przemoc, powiedz mi o tym na spotkaniu indywidualnym. Wspólnie ocenimy, czy mediacja jest bezpieczna.
To zależy od sprawy. Spotkanie indywidualne trwa około godziny, wspólne do dwóch godzin. W mediacji z polecenia sądu czas na jej przeprowadzenie wyznacza sąd.
W sprawach skierowanych przez sąd wynagrodzenie mediatora określają przepisy. W mediacji umownej podaję kwotę przed pierwszym spotkaniem, zanim cokolwiek podpiszecie.
Napisz albo zadzwoń. Powiem, czy mediacja może pomóc w Twojej sprawie i jak zacząć. Rozmowa do niczego nie zobowiązuje.
+48 91 000 00 00